Pszczeli propolis

Ilekroć idziemy do pracy, robimy wycieczkę do supermarketu lub wychodzimy na zewnątrz, żeby wąchać róże, ryzykujemy wciąganie zarazków i sprowadzanie ich do swojego organizmu. Jest to prawie niemożliwe do uniknięcia.

 

 

 

 

To samo dotyczy pszczół. Jak dziesiątki tysięcy pszczół wpadających i wychodzących z ula każdego dnia, zbierają zarazki i zabierają je z powrotem do kolonii. Dzięki lepkiej, brązowej substancji zwanej propolisem, pszczoły utrzymują wnętrzności ich uli bez bakterii.

Pszczeli propolis to żywica, którą pszczoły zbierają z pąków i ran drzew i innych roślin oraz mieszają się z woskiem pszczelim. W ciepłe dni propolis jest lepki i miękki i można go używać do wypełniania dziur lub rozlewania po powierzchniach takich jak szelak. W chłodne dni propolis twardnieje i staje się kruchy. Pszczoły używają go do uszczelniania i wzmacniania ula, ale używają go również do ochrony przed zanieczyszczeniami i zarazkami w ulu. To dlatego, że propolis, znany również jako rosyjska penicylina, ma właściwości antybakteryjne.

Ta umiejętność zwalczania bakterii sprawia, że ​​jest to intrygujące uzupełnienie dla ludzi. Zastosowanie propolisu jako leku sięga czasów Arystotelesa, około 350 b.c.

Grecy używali propolisu do ropni, podczas gdy Asyryjczycy używali go do leczenia ran i nowotworów, według Steve’a Nenningera, N.D., lekarza naturopatycznego w Nowym Jorku.

Egipcjanie używali go do mumifikacji – podobnie jak pszczoły – mówi Theodore Cherbuliez, lekarz medycyny z Scarsdale w stanie Nowy Jork i prezes American Apiterapy Society, organizacji non-profit, która rozwija badania nad leczniczym wykorzystaniem produktów z ula . Jeśli mysz wpełznie do ula w celu uzyskania ciepła w zimie, pszczoły ukłują ją na śmierć. Następnie, ponieważ nie mogą fizycznie usunąć myszy, będą mumifikować ją propolisem, aby chronić zdrowie ula. „Wyobraź sobie wnętrze ula” – mówi dr Cherbuliez. „Jest gorący, wilgotny i stanowi idealne środowisko do hodowli bakterii na martwej myszy. Propolis zapobiega temu”.

Zwolennicy dziś używają propolisu do leczenia różnych chorób, w tym przeziębienia, grypy i ból gardła; problemy skórne; rany i siniaki; wrzody żołądka; oparzenia; hemoroidy; choroba dziąseł; wysokie ciśnienie krwi; brzydki oddech; i zapalenie migdałków. Promują go także w celu zwiększenia odporności. Ale nawet najsilniejsi kibice polegają na historiach uzdrawiania, a nie na badaniach statystycznych, kiedy twierdzą, że jest to suplement diety. Nie istnieją dokładnie kontrolowane badania, aby poprzeć te twierdzenia.

W propolisie znajduje się ponad 300 składników, w tym bio flawonoidy – mówi dr Cherbuliez. Ponieważ propolis pochodzi z różnych roślin, ilość i rodzaj tych składników może różnić się w zależności od sezonu i regionu.

Zbieranie propolisu do użytku przez ludzi jest żmudnym zadaniem. Aby uzyskać najczystszy produkt, pszczelarze umieszczają małe wkładki w uli. Dla pszczół wkładki wyglądają jak pęknięcia. Myśląc, że ich ula wymagają naprawy, pszczoły wypełniają wkładki propolisem. Propolis można również wyskrobać z ula, ale daje to gorszy produkt, który może zawierać niepożądane produkty uboczne.

Propolis pszczeli jest dostępny w tabletkach, pastylkach do ssania na gardle, tabletkach do żucia z witaminą C, syropem na kaszel, pastą do zębów, płynem do płukania ust, płynami do skóry, szmince, sprayu do gardła, maści i nalewki. Najlepiej kupić propolis od producenta suplementów, który specjalizuje się w produktach pszczelich.